sobota, 12 kwietnia 2014

Gomen.

Nie wyrobię się dzisiaj z rozdziałem i prawdopodobnie dodam go za tydzień, ponieważ mam super zjebana babke od projektu i kazała już na wtorek go całego mieć a nawet połowy nie mamy jeszcze ( z kolegą robię)
a no i ten kolega też jest super zjebany ponieważ nigdy nie ma czasu na projekt, dwa razy musiał pilnować kluczy od domu, tzn. musiał pilnować brata, ale brat poszedł do kolegi w wyniku czego musiał pilnować kluczy, i dzisiaj zrobiliśmy połowę tego projektu i no, łeb mnie boli, bo ten cymbał nic dzisiaj nie robił tylko ja musze wszystko robić. jasne zwalcie wszystko na mnie ......... ;_;

sobota, 5 kwietnia 2014

Rozdział 10 - Że niby kłótnia ?

Po długiej i męczącej (nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo ) podróży trójka z Liścia i jedna z Piasku dotarli do Konohy. Sai i Ino twierdząc, iż pójdą złożyć raport ruszyli w stronę budynku Hokage.
"Pewnie Sai wyciągnie ją na randkę, albo na odwrót..." - pomyślała Temari. Shikamaru odszedł bez słowa więc została sama.
- Ciekawe co ja mam teraz robić... ? - zapytała samą siebie.
Zaczęła przebiegać w umyśle między nazwiskami osób, u których mogłaby przenocować.
Sakura ? Nie... podobno została wysłana na odnalezienie jakiejś odtrutki. Hinata ? Podobno gdy zakończyła misję z Naruto, od razu udała się z Sakurą. Ino będzie zajęta Sai'em. Tenten... była na misji z Neji'm, powinni już być.
Więc zadowolona ruszyła z miejsca. Po chwili zdała sobie jednak sprawę z tego, że ... nie wie gdzie jest dom brunetki.
- Cholera ! - krzyknęła sfrustrowana.
- Już się nie gorączkuj, chodź do mnie. - usłyszała głos za sobą, po chwili ktoś złapał ją za ręke i ruszyli w przeciwnym kierunku. Krzyknęła przerażona, wyrwała się i odwróciła.
- Shi... Shikamaru, co ty tu robisz ? - zapytała zdziwiona do granic możliwości.
- Po pierwsze uspokój się, wyglądasz jakbyś zobaczyła ducha. - powiedział, zamyślił się na chwilę po czym dokończył. - Poza tym wiem, że nie masz się gdzie zatrzymać, Sakura i Hinata są w Kamieniu, Tenten i drużyna Gai'a wyruszyli... w sumie nawet nie wiem gdzie, podobno to jakaś tajna misja. A Ino.. to Ino, dziś w nocy pewnie będzie się bawić, a z tego co wiem jutro wyrusza na nową misję. Praktycznie nikogo znajomego nie ma w wiosce, a wątpie czy chciałabyś nocować u Naruto.
Pokiwała głową na "tak". "Naprawdę nie chciałabym u niego zostać, choćby na pół godziny".
- Przed chwilą zdałem sobie z tego sprawę więc zawróciłem, ale ostrzegam, rodzice są na misji i będziemy sami. Nie chcę, żebyś miała do mnie potem jakieś pretensję, że cię nie uprzedziłem. 
Mówił oschłym tonem. "Jakbym była jakąś natrętną muchą... jakby mną pogardzał. Co mu jest ?". Pomimo, że nie było tego po niej widać, Temari wrzała cała od środka. Bardzo chciała skorzystać z jego oferty, ponieważ był to Shikamaru, lecz powiedziała jednak. - Nie.
Odwróciła się na pięcie i odeszła zostawiając Narę samego z wstrząśniętym wyrazem twarzy.